|
Choć rok
2002 jeszcze się nie skończył, na
pewno wszyscy się ze mną zgodzą, że
w polskim tuningu rok ten nazwać
należy "ROKIEM NITRO". Jeszcze kilka
miesięcy temu mało kto słyszał o
instalacjach podtlenku azotu
montowanych w samochodach, a
teraz... praktycznie od ręki można
kupić i zamontować takie instalacje
i to czterech różnych firm.
Z jednej
strony to dobrze, że jest z czego
wybierać, z drugiej gorzej bo trudno
się zdecydować. Dlatego właśnie
postanowiliśmy przetestować i
zaprezentować na naszych łamach
dostępne w Polsce instalacje nitro.
Jednak po kolei.
Choć już o tym
pisaliśmy (np. GT 2/2002) warto
przypomnieć na czym polega działanie
instalacji, tym bardziej, że
wszystkie systemy wtrysku podtlenku
azotu działają na tej samej
zasadzie. Jest ona genialnie prosta:
w wysokiej temperaturze (pow. 500
st. C) obojętny gaz jakim jest
podtlenek azotu - N2O rozkłada się
na tlen i azot. W cylindrze panuje
wysoka temperatura, więc wtryśnięty
tam podtlenek utlenia się, w ten
sposób w komorze spalania znajduje
się więcej tlenu, a dzięki temu do
cylindrów możemy dostarczyć
dodatkową ilość paliwa, która
ulegnie spaleniu. Więcej mieszanki w
cylindrach równoznaczne jest wyższej
mocy. W przypadku instalacji
podtlenku azotu możliwe jest
dostarczenie ogromnych ilości
dodatkowej mieszanki, a więc
uzyskiwanie ogromnych przyrostów
mocy.
Jednak
przyrosty mocy rzędu 150-300 KM
wymagają już poważnych modyfikacji
silnika. Przy zwiększaniu mocy
jeszcze bardziej, a są systemy,
które mogą dodać i 1000 KM, koszty
przystosowania silnika i innych
podzespołów są astronomiczne, takie
auta buduje się raczej tylko do
zawodów.
Na razie w
Polsce mamy do czynienia przede
wszystkim z instalacjami prostymi,
wyposażonymi w jeden wtryskiwacz
gazu. W typowych samochodach,
napędzanych silnikami o pojemności
do 2-2,5 l takie systemy pozwalają
na podniesienie mocy o 25-100 KM.
Przy odrobinie zdrowego rozsądku
właściciela i przestrzeganiu zasad,
które zamieszczamy w tabeli, seryjny
silnik może być bez uszczerbku dla
swojej trwałości eksploatowany z
podstawowym rodzajem instalacji
nitro.
Oczywiście
wiele zależy od silnika, stopnia
jego wysilenia i zużycia. Do
jednostki napędowej Hondy Civic VTi
(1.6 l, 160 KM) nie proponowałbym
instalacji, która podnosi moc o
więcej niż 50 KM, z kolei do
trwałego silnika Volkswagena o tej
samej pojemności, ale o mocy 75 KM
zupełnie bezpiecznie zamontować
można system, który zapewni
dodatkowy strzał 75, a nawet 100 KM.
"Strzał" jest w tym wypadku jak
najbardziej trafnym określeniem,
bowiem należy pamiętać o tym, że
dodatkowa moc uzyskiwana dzięki
podtlenkowi azotu jest chwilowa.
Mając na względzie trwałość silnika
instalacja nie powinna być
jednorazowo włączana na dłużej niż
15-20 s.
Swoją
popularność podtlenek azotu
zawdzięcza głównie wyścigom na 400
m. W Stanach Zjednoczonych,
ojczyźnie dragracingu i nitro,
systemy montowane są przede
wszystkim w autach biorących udział
w wyścigach. Przydatność instalacji
w codziennej eksploatacji samochodu
jest dyskusyjna. Wielu utytułowanych
zawodników i renomowanych tunerów
twierdzi wprost, że "przy jeździe na
codzień podtlenek jest bez sensu"! Z
drugiej strony trudno nie przyjmować
argumentów firm oferujących
podtlenek, że większa moc oznacza
krótsze czasy wyprzedzania, a więc
większe bezpieczeństwo.
Raczej ciężko
jest mi wyobrazić sobie kogoś, kto
zmagając się z tirami i z koleinami
na trasie poznańskiej dodatkowo
włącza i wyłącza nitro. Jednak myśl
o Seicento, które podczas sprintu
spod świateł zostawia w tyle beemkę
nastraja optymistycznie.
Legalne i
nielegalne wyścigi na 400 m stają
się w Polsce coraz popularniejsze,
należy więc sądzić, że coraz więcej
aut wyposażonych w instalację nitro
pojawiać się będzie na naszych
drogach. Przyjrzyjmy się zatem w
czym możemy wybierać.
HIGHPOWER
Firma
Highpower jest najbardziej znanym
europejskim producentem instalacji
podtlenku azotu. W ofercie są tak
zwane systemy mokre, czyli takie, w
których do dodatkowego wtryskiwacza
(wtryskiwaczy w bardziej
zaawansowanych systemach)
doprowadzany jest zarówno podtlenek
azotu, jak i paliwo. Warte uwagi,
lecz drogie są elektroniczne
sterowniki systemu wtrysku
podtlenku. Dzięki możliwości
progresywnego zwiększania mocy
uzyskuje się jeszcze lepsze osiągi
przy mniejszym zużyciu gazu.
Stopniowany przyrost mocy jest też o
wiele bezpieczniejszy dla silnika.
Niestety
polski przedstawiciel firmy
Highpower nie był w stanie
udostępnić nam auta do prezentacji.
Dlatego w przypadku tej firmy
ograniczyliśmy się tylko do podania
podstawowych informacji.
|
HIGHPOWER
Cena
zestawu podstawowego - 3.650 zł
W skład zestawu wchodzą
wszystkie elementy potrzebne do
montażu i pusta butla.
Montaż - 500 zł
Dodatkowa butla stalowa 10 l -
488 zł
Przykładowe akcesoria:
- sterownik Minimax Digital -
1891 zł
- sterownik Powermax Digital -
2.928 zł
Koszt gazu - 50 zł / kg
Czas oczekiwania na instalację -
2 tygodnie od momentu
zamówienia.
INFO:
Highpower Systems Polska, tel.
0-501 142 337 (lub Godula Moto
Sport, tel. (12) 281 80 83) |
NOS
Systemy
amerykańskiej firmy NOS to legenda.
Wiele osób potocznie nazwą NOS
określa instalacje podtlenku azotu
wszystkich producentów. Z całą
pewnością posiadanie oryginalnego
systemu tej firmy nobilituje
bardziej niż używanie systemów
innych producentów.
W ofercie tego
najstarszego producenta instalacji
podtlenku azotu znaleźć można setki
pozycji. W naszych, polskich
realiach najbardziej interesujące są
systemy podstawowe i takie właśnie
oferuje od ręki polski importer
NOS-a firma US Motor Service.
Oczywiście na zamówienie sprowadzić
można każdy system, czy dodatkowy
element instalacji.
W przypadku
instalacji do aut z silnikami
seryjnymi NOS proponuje systemy
suche, czyli takie, w których
dodatkowy wtryskiwacz montowany
przed przepustnicą podaje tylko
podtlenek azotu. Aby uzyskać
prawidłowy skład mieszanki należy
dostarczyć do cylindrów dodatkowych
ilości paliwa. W podstawowym
systemie firmy NOS odpowiedzialne są
za to seryjne wtryskiwacze, w
których podnosi się ciśnienie
wtrysku paliwa. W instalacji NOS są
na to dwa sposoby: zmiana ustawień
regulatora ciśnienia i odcięcie
powrotu paliwa do baku.
Te proste
metody nie pozwalają na pozyskanie
dużych ilości dodatkowego paliwa,
dlatego też podstawowe systemy NOS-a
oferują przyrosty mocy rzędu 50 KM,
w wielu przypadkach jest to w
zupełności wystarczające.
Zaletą
podstawowej instalacji NOS-a jest
prostota. Mieszanka powstaje dopiero
w cylindrze nie ma więc ryzyka
detonacji poza nim. Spadek ciśnienia
w butli również nie jest groźny, bo
w takiej sytuacji silnik zasilany
jest po prostu zbyt bogatą
mieszanką, co na krótką metę nie
jest szkodliwe.
Jedyne ryzyko
związane z instalacją suchą polega
na tym, że gdy montujący system
nieumiejętnie dobierze dysze gazu
lub właściciel chcąc uzyskać
większego "kopa" wymieni dyszę na
większą może okazać się, że seryjny
system paliwowy nie jest w stanie
dostarczyć odpowiednich ilości
paliwa. W konsekwencji silnik
zasilany jest zbyt ubogą mieszanką,
co prowadzi do spalania stukowego,
które jest bardzo szkodliwe i w
ekstremalnym przypadku może
spowodować wypalenie dziury w tłoku!
Montując
systemy suche, nie tylko firmy NOS,
warto znaleźć firmę, która ma duże
doświadczenie i prawidłowo dobierze
wielkość dyszy wtryskiwacza gazu.
W przypadku
systemu firmy NOS bardzo ważne jest
ciśnienie gazu w butli, które zależy
od temperatury, w naszym zmiennym
klimacie warto zaopatrzyć się w
firmowy podgrzewacz butli z
termostatem.
|
NOS
Cena
zestawu podstawowego - 5.500 zł
Kompletny suchy system, z pełną
butlą gazu, montażem i kompletem
odpowiednich świec zapłonowych!
System mokry w tej samej cenie!
Dodatkowa butla 4,5 kg - 1700 zł
Przykładowe akcesoria:
- podgrzewacz butli - 1300 zł
Koszt gazu - 50 zł / kg
(napełnianie butli 4,5 kg - 250
zł)
Zestawy podstawowe dostępne są
od ręki, czas montażu 1 dzień.
INFO: US
Motor Service, tel. (22) 729 83
25, 0-501 255 552 |
|