|
Jeśli zimową porą
codziennie używaliśmy auta, to teraz należy mu
się solidny przegląd.
Przed wiosennymi i
letnimi wyjazdami warto jest zrobić przegląd
techniczny auta. Zwłaszcza jeśli jesienią i
zimą nic przy nim nie robiliśmy.
Podwozie
Przeszło jesienią i zimą prawdziwe katusze.
Zwłaszcza w miastach, gdzie na ulicach
stosowano dużo soli i piasku. By ostatecznie
pozbyć się pozostałości zaschniętej solanki,
warto wybrać się do ręcznej myjni na dokładne
mycie podwozia. Nie jest to usługa droga, a
pozwala nie tylko na usunięcie wszelkich
zabrudzeń, ale także na uważne przyjrzenie się
poszczególnym zespołom i podzespołom podwozia.
Zwróćmy uwagę na
elementy składowe układu wydechowego (tłumiki,
rury połączeniowe, mocowanie do podwozia.
Zwłaszcza sól (solanka) powoduje przyspieszoną
korozję układu. Na dziurawych drogach
poluzowaniu ulegają także elementy mocujące.
Efektem kiepskiego stanu
dróg, po których poruszają się auta, jest też
szybsze zużycie opon i amortyzatorów. Ze
szczególną uwagą należy obserwować stan
ogumienia. Może ono bowiem wiele powiedzieć o
kondycji zawieszenia (zbieżności lub
rozbieżności kół, złym działaniu amortyzatorów
lub hamulców). Pamiętajmy także by wymieniać
opony, gdy głębokość rzeźby bieżnika jest
mniejsza niż 2 mm. Sprawdzanie amortyzatorów
jest trudniejsze. Ponieważ zużywają się one
stopniowo, z czasem przyzwyczajamy się do ich
gorszego działania. Dlatego też stan
amortyzatorów powinniśmy kontrolować w
specjalistycznych stacjach obsługi co 20 tys.
kilometrów przebiegu.
Sami natomiast możemy na
bieżąco sprawdzać, czy na obudowie
amortyzatora nie następuje wyciek oleju, co
sygnalizuje, że wymiana jest konieczna.
Bez wątpienia kontroli
wymaga także układ hamulcowy. Nie powinniśmy
przeprowadzać go sami, lecz udać się do
autoryzowanej stacji obsługi. Pamiętajmy także
o kontroli ilości płynu hamulcowego. A
ponieważ ma on właściwości higroskopijne
(wchłaniania wilgoci z otoczenia), co powoduje
pogorszenie jego parametrów, powinniśmy
wymieniać go co dwa lata niezależnie od ilości
przejechanych kilometrów (na płyn takiej samej
jakości bądź lepszy.
Komora silnika
Płyn chłodniczy jest szczególnie ważny nie
tylko w zimie, ale także wiosną i latem.
Dlatego też, podobnie jak płyn hamulcowy,
powinniśmy wymieniać go także co dwa lata
(chyba że książka obsługi pojazdu stanowi
inaczej). Przy tej okazji sprawdźmy także
szczelność całego układu.
Wiosna to dobry moment
do wymiany oleju silnikowego. W większości
samochodów osobowych należy to robić co 15
tys. km przebiegu lub raz do roku (co nastąpi
szybciej). W każdym przypadku powinniśmy
kierować się przy tym instrukcją w książce
obsługi pojazdu.
Przyjrzyjmy się całej
komorze silnika, czy nie występują wycieki,
uszkodzenia przewodów i pasków, a także temu,
jaka jest kondycja różnego rodzaju przewodów
elektrycznych i ich połączeń. Zwróćmy uwagę
także na akumulator i jego zaciski. Jeśli
zaśniedziały, trzeba je oczyścić i
zabezpieczyć wazeliną techniczną.
Nadwozie
Nic tak nie cieszy oka jak umyty i nawoskowany
lakier samochodu i czyste wnętrze. Ale
dokładne umycie nadwozia może odsłonić przed
nami smutną rzeczywistość. Pojawiające się
ogniska korozji, odpryski lakieru, zmatowienia
i przebarwienia powłoki lakierniczej - taki
obraz zastany po zimie bardzo często przyjdzie
nam oglądać. Tu nieskuteczne mogą okazać się
domowe zabiegi i trzeba będzie skorzystać z
pomocy zakładu lakierniczego.
Zajmijmy się także
nasmarowaniem zamków, zawiasów i innych
ruchomych części mechanicznych. Najlepiej jest
zastosować preparaty w aerozolu, które mają
właściwości smarująco-penetrujące.
Jeśli nie zrobiliśmy
tego jesienią, to teraz warto jest pokryć
uszczelki drzwiowe preparatem silikonowym.
Dzięki niemu nie tylko odzyskają dawną
sprężystość, ale także będą mniej podatne na
pękanie.
Oczywiście każde auto w
mniejszym lub większym stopniu może wymagać
także i innych zabiegów czyszczących i
konserwujących. Nie powinniśmy wiosną i latem
o nich zapominać.
|