Tak naprawdę, każda z dostępnych wyżej
wymienionych możliwości ma swoje wady i
zalety. Poczynając od dostępności, czasu
wykonania danej usługi, dokładności mycia a
kończąc na cenie.
Myjnia
automatyczna
Dostępne przy większości stacji benzynowych,
we wszystkich praktycznie miasteczkach,
pozwalają na szybkie umycie naszego auta.
Oszczędność czasu, to chyba największa zaleta
myjni automatycznej. Chyba że zamierzamy z
niej skorzystać tuż przed świętami, wówczas
czas oczekiwania na swoją kolejkę może trwać
nawet i kilka godzin. Samo mycie jednak
zajmuje nam zaledwie kilka minut. W tzw.
myjniach tunelowych, w których samochody jeden
za drugim są przeciągane przez myjnię,
kierowca pozostaje w aucie. Jeśli cierpi np.
na klaustrofobię, może go zastąpić pracownik
myjni. W myjniach bramowych (spotykanych przy
większości stacji benzynowych), w którym
urządzenie myjące przesuwa się nad nieruchomo
stojącym samochodem, możemy pozostawić auto w
myjni i z zewnątrz obserwować proces mycia.
Tuż po zakończeniu programu i zapaleniu się
zielonego światła możemy jechać dalej.
Do wyboru mamy od kilku do nawet kilkunastu
programów. Odpowiedni wariant jest uzależniony
od stopnia zabrudzenia nadwozia. Osoby
regularnie korzystające z myjni, których
samochód zaledwie się lekko zakurzył mogą
korzystać z podstawowego programu mycia z
szamponem i suszenia. Im bardziej mamy brudne
auto, tym bardziej skomplikowany program
powinniśmy wybrać.
Mycie na myjni automatycznej wiąże się
także z pewnymi niedogodnościami. Przede
wszystkim nie wszystkie pojazdy zmieszczą się
w standardowych myjniach, przed uruchomieniem
programu powinniśmy zdemontować bagażnik,
odkręcić antenę, złożyć lusterka. O możliwości
skorzystania z myjni może także decydować stan
naszego auta. Poluzowane elementy zewnętrzne
(lusterka), korozja czy inne uszkodzenia mogą
dyskwalifikować myjnię automatyczną.
Największą chyba jednak wadą myjni
automatycznych jest mała dokładność oraz
skuteczność mycia. Tuż po wyjechaniu z myjni
bez większych trudów można doszukać się nie
umytych elementów (np. progi), a i nie
wszystkie plamy zostają całkowicie usunięte.
"Decydując się na myjnię automatyczną,
wybierajmy taką, w której pracownik jeszcze
przed wjazdem pojazdu do środka myjni, obficie
spłucze nadwozie auta. Pokryje także
szamponem, czy innym środkiem karoserię. To
zagwarantuje nam z pewnością lepsze efekty
końcowe" - twierdzi Jerzy Będziński właściciel
jednej z auto myjni we Wrocławiu.
Mycie ręczne
Czasy, kiedy pod oknami naszych domów
można było zauważyć w każde wolne dni
właścicieli aut z wiaderkami i gąbkami,
czyszczących swoje samochodu już raczej
bezpowrotnie minęły, jednak wciąż pozostali
tacy kierowcy, którzy tylko i wyłącznie
ręcznie myją swoje auta. Znacznie przybywa ich
w okresie letnim. I to nawet wówczas, gdy za
rogiem działa jedna z myjni automatycznych. I
nie chodzi tu tylko o dokładność mycia, ale
także o pewną przyjemność z obcowania ze swoim
samochodem.
Rzeczywiście, mycie ręczne gwarantuje
przede wszystkim dużo większą dokładność niż
jakakolwiek z myjni automatycznych. Jednak
niewłaściwe postępowanie może przyczynić się
także i do szkód. Przede wszystkim pamiętać
należy, że przed rozpoczęciem mycia powinno
się spłukać cały kurz i wierzchnią warstwę
brudu. Do tego najlepsza jest, w domowych
warunkach, woda z węża. Również wszelkie
zabrudzenia miejscowe (np. ptasie odchody,
soki z drzew) należy też wpierw dobrze spłukać
wodą i zmiękczyć. Jeśli pominiemy ten etap i
od razu przystąpimy do mycia właściwego, np.
za pomocą szczotki, to możemy się narazić na
porysowanie lakieru, na oderwanie miejscowego
brudu wraz z warstwą lakieru.
Jeśli więc już dostatecznie namoczyliśmy
auto, nakładamy na nie, najlepiej gąbką, pianę
uzyskaną z szamponu (szampon należy rozrobić z
wodą w proporcjach podanych na opakowaniu).
Jednak w żadnym wypadku nie nakładajmy od razu
piany na całą karoserię, bo jeśli wyschnie nim
spłuczemy ją wodą, to grozi nam powstanie
plam. Aby je zlikwidować potrzebne będą
kolejne środki i kolejne godziny spędzone przy
aucie.
Po myciu i dokładnym płukaniu, należy
osuszyć nadwozie. Tu zalecane jest korzystanie
z irchy, choć równie dobre ponoć okazują się
także pieluszki tetrowe. Po wyschnięciu
pozostaje nam już tylko nałożenie wosku,
tudzież innego środka do pielęgnacji nadwozia.
Dla leniwych coraz więcej myjni oferuje
usługę mycia ręcznego. Przyjeżdżamy,
zostawiamy auto na jakiś czas, po którym
odbieramy lśniący i czyściutki samochód.
Jednak taki luksus, w zależności od skali
mycia, może być nawet kilkakrotne droższy od
standardowego, trwającego kilka minut
skorzystania z myjni automatycznej.