|
|
 |
|
|
|
 |
|
Mycie podwozia
Niektóre z programów dostępnych na myjniach
zawierają opcję mycia podwozia. Rzadko jednak z
niej korzystamy, jak się okazuje, a szkoda, bo
spód naszego auta także domaga się od czasu do
czasu porządnej kąpieli.
O ile mycie karoserii częściej przeprowadzamy
w okresie od wiosny do jesieni, to podwozie
dobrze jest poddać myciu także i zimą.
Dlaczego? Ano, z tego powodu, że sól czy inne
środki chemiczne zawierające chlorki wapnia
czy potasu, którymi posypywane są nasze drogi
źle wpływają na stan naszego podwozia. "Bardzo
często jeszcze w czerwcu można natrafić w
wewnętrznych częściach nadkoli czy innych
zakamarkach na resztki soli. Dlatego po zimie
mycie podwozia powinno stać się naszym
nawykiem, jeśli chcemy skutecznie zapobiegać
rdzewieniu tej części auta" - radzi mówi Artur
Romański, mechanik samochodowy.
Mycie
podwozia to chyba jedyna czynność, której
lubujący się w czyszczeniu auta we własnym
zakresie nie będą w stanie samemu
przeprowadzić. No chyba, że dysponują albo
mają możliwość skorzystania gdzieś z kanału
oraz mają dostęp do myjki wysokociśnieniowej.
Decydując się na mycie podwozia mamy do
wyboru albo myjnię automatyczną, albo ręczne
mycie. I podobnie jak w przypadku czyszczenie
nadwozia, decydujący powinien być stopień
zabrudzenia podwozia. Po długiej i śnieżnej
zimie np., kiedy co najmniej kilkakrotnie
miały miejsce obfite opady śniegu, a w ich
następstwie na drogach pojawiały się pługi
posypujące jezdnie różnymi specyfikami, warto
jednak skorzystać z myjni ręcznej. Mamy wtedy
pewność, iż większość zakamarków zostanie dość
dobrze wypłukana wodą. Podobnie, gdy często
zapuszczamy się w różne błotniste tereny.
Myjnię automatyczną można z pewnością polecić
tym kierowcom, którzy na bieżąco dbają o swoje
auto i częściej niż raz w roku myją podwozie.
Po okresie suchym gruntowne mycie podwozia nie
jest koniecznością, wystarczy w zupełności w
takim przypadku przejazd przez myjnię
automatyczną.
Wojciech Traczyk/mojeauto.pl |
|
|
|
 | |
| | |
 |
|