|
Hamulec ręczny to dla
rajdowców jedno z podstawowych narzędzi pracy.
Dla uczestników rajdów popularnych to już
niemal synonim sportowej jazdy. Niestety,
standardowy hamulec, oparty na linkach i
dźwigienkach, nie spełnia tych wymogów.
Dlatego opracowano bardziej zaawansowane i
skuteczniejsze rozwiązanie - obiekt westchnień
wielu kierowców - hydrauliczny hamulec ręczny.
Pompa zamiast linek
W standardowym hamulcu ręcznym ruch dźwigni
pociąga za sobą linkę, która siłę naszej ręki
przekazuje na hamulce tylnej osi (tarczowe lub
bębnowe). Schemat działania hydraulicznego
hamulca ręcznego sprowadza się z kolei do
zastosowania dodatkowej pompy, wpiętej w
istniejący układ hamulcowy, uruchamianej
ruchem tego samego lewarka. Pompa ta, za
pośrednictwem przewodów ciśnieniowych,
hydraulicznie oddziaływuje na hamulce.
Nietrudno się domyślić, że z dużo większą
mocą, a więc skuteczniej. Tradycyjna linka
staje się zupełnie zbędna.
Najbardziej popularne
układy hydrauliczne znajdziemy w wielu Fiatach
126p startujących w popularnych KJS-ach. Układ
hamulcowy maluchów jest bowiem niemal
stworzony do dokonywania przeróbek. Pompa
hamulca zasadniczego jest tu podzielona na
dwie sekcje, które niezależnie od siebie
tłoczą płyn do hamulców przednich i tylnych
kół. W tym przypadku wystarczy wykorzystać
dodatkową pompę, no. ze sprzęgła dużego fiata
i wpiąć ją w przewód hamulcowy odpowiadający
za tylną oś. Tym samym przeróbka taka nie
modyfikuje zasady działania seryjnego układu
hamulcowego. Należy jedynie pamiętać, aby
zastosowana dodatkowa pompa była wyposażona w
tzw. zawory zwrotne lub aby jej konstrukcja
uniemożliwiała jednoczesne tłoczenie płynu w
obu kierunkach, a jedynie na tylne koła.
W grupie N nie można
O ile popularny maluch, startujący w KJS-ach
to swoista klasa "open", w której można
modyfikować niemal wszystko, o tyle samochody
biorące udział w rajdach zakres dozwolonych
modyfikacji mają szczegółowo określony
przepisami. Specyfikacja grupy N zawarta w
Załączniku J jasno mówi, że ewentualne
stosowanie hydraulicznego hamulca ręcznego
musi być opisane w homologacji danego
samochodu, a ponadto, że układ hamulcowy
całego auta musi być typu krzyżowego
(X-diagonalny). W praktyce żadne auto rajdowe
grupy N w Polsce nie posiada homologowanego
hydraulicznego hamulca ręcznego. Co więcej,
zdaniem specjalistów zachowanie układu
krzyżowego, o ile homologacja dopuściłaby
zastosowanie układu hydraulicznego, byłoby
bardzo trudne do zrealizowania, gdyż
wymagałoby zastosowania trudno dostępnej,
specjalnej dwusekwencyjnej pompy hamulcowej.
Mówiąc krótko - zawodnicy startujący w grupie
N o hydraulicznym ręcznym mogą jedynie
pomarzyć.
A-grupa tak, ale...
Przepisy dotyczące aut grupy A, podobnie jak
dotyczące grupy N, wymagają by układ
hydraulicznego hamulca ręcznego był
homologowany dla danego typu samochodu. Nie ma
tu jednak zapisu o wymogu zachowania układu
X-diagonalnego. Tym razem teoria dobrze
przekłada się na praktykę, gdyż homologacja
większości A-grupowych rajdówek opisuje
możliwy do zastosowania układ hydrauliczny.
Jego schemat połączeń i zasada działania w
większości modeli jest niemal identyczna jak
we wspomnianym maluchu. Dodatkowa pompa
hamulcowa jest montowana w część układu
hydraulicznego odpowiadającego za tylną oś.
Sprawa komplikuje się,
gdy przyjdzie do montażu hydraulicznego
hamulca ręcznego w samochodach seryjnie
wyposażonych w X-diagonalny układ hamulcowy.
Rozwiązania zawarte w homologacji wymagają
bowiem najczęściej modyfikacji takiego układu,
tak by koła hamowały nie krzyżowo, lecz w
układzie przód - tył. Wówczas w standardowej,
zasadniczej pompie hamulcowej należy zaślepić
jeden otwór na przewód hamulcowy, a same
przewody odpowiednio przełożyć. Jest to
rozwiązanie kontrowersyjne z uwagi na
obowiązujące w Polsce przepisy o ruchu
drogowym. O ile bowiem homologacja samochodu
sportowego wymaga takiej modyfikacji, o tyle
prawo o ruchu drogowym zabrania jakichkolwiek
ingerencji w układ hamulcowy.
Pomocny dyfer
W profesjonalnych czteronapędowych rajdówkach
- na przykład typu WRC - także znalazł
zastosowanie hydrauliczny hamulec ręczny. Jego
zasada działania jest podobna do wcześniej
opisanej. Tu jednak dodatkowo znalazła
zastosowanie elektronika. Aby zwiększyć
skuteczność działania hamulca ręcznego,
wprowadzono elektroniczny czujnik. W momencie
pociągnięcia dźwigni przekazuje on informacje
o tym fakcie do komputera, który błyskawicznie
rozpina centralny dyferencjał powodując
odłączenie napędy tylnej osi. Wówczas nie
napędzane koła z łatwością zatrzymywane są
przez wielotłoczkowe zaciski hamulców,
działające pod ciśnieniem płynu tłoczonego
przez pompę.
|
Czy mogę
zamontować hydrauliczny "ręczny" w swoim
aucie? |
|
Od strony
technicznej nie ma żadnych przeszkód.
Wystarczy z licznych katalogów firm
sprzedających akcesoria do motosportu
wybrać zestaw odpowiedni do naszego auta
(koszt w granicach 800-1200 zł) i
powierzyć jego montaż specjaliście.
Musimy jednak zdawać sobie sprawę, że
montaż układu hydraulicznego może
zmienić X-diagonalny system hamulcowy
całego auta, a to już narusza
obowiązujące w Polsce przepisy.
Dociekliwy specjalista ze stacji
diagnostycznej może nie podbić nam
okresowego badania technicznego. Co
gorsza, w sytuacji poważnego wypadku
ekspertyza jednoznacznie stwierdzi, że
układ hamulcowy w naszym aucie nie
spełniał norm. Może to nieść daleko
idące konsekwencje. |
Źródło: Michał Niezbecki
"Łapa pod ciśnieniem", WRC nr 2 (18), 28 luty
2003, str. 58-59
|