0
0
CEŃMY ZMYSŁY

"Słuchaj uchem, a nie brzuchem" - mawiają przedszkolaki, gdy ktoś ich nie dosłyszy. Ta dobra rada dotyczy także automobilistów uwielbiających bardzo głośną muzykę, taką, która aż szarpie trzewia i bez wątpienia zakłóca postrzeganie zmysłowe. Zmysł słuchu, podobnie jak zmysły wzroku i dotyku, jest bardzo pomocny w bezpiecznym kierowaniu samochodem. Wszystkie zmysły pomagają w obserwacji i orientacji przestrzennej. Świadome tłumienie któregoś z nich może wpływać negatywnie na bezpieczeństwo ruchu drogowego.

 

O kierowcach, którzy potrafią skutecznie omijać niebezpieczeństwa, mówi się często, że posiadają "szósty zmysł". Ale w praktyce oznacza to, że dobrze posługują się pięcioma zmysłami podstawowymi: wzroku, słuchu, węchu, smaku i dotyku. Zapewne też robią dobry użytek ze zmysłów równowagi i orientacji przestrzennej. Prawidłowe postrzeganie zmysłowe jest tak oczywistym warunkiem bezpiecznego kierowania pojazdem, że nawet się o tym nie wspomina w przepisach ruchu drogowego. Kodeks drogowy w pierwszym zdaniu Rozdziału 1 mówi tylko o obowiązku zachowania ostrożności, co należy rozumieć także, jako wykorzystanie zmysłów do bezpiecznego uczestnictwa w ruchu drogowym. Jest też zadaniem lekarza badającego kandydata na kierowcę ocenić stan jego zmysłów, w szczególności wzrok, słuch i zmysł równowagi. Kto ma upośledzony któryś z nich (niedowidzi, niedosłyszy, zatacza się wykonując kilka kroków do przodu), może otrzymać prawo jazdy warunkowo, albo nie otrzymać go wcale.

Prawidłowa obserwacja drogi nie sprowadza się jedynie do wykorzystania zmysłu wzroku. Słuch bywa potrzebny do szybkiego reagowania na sygnały dźwiękowe z innych pojazdów, w szczególności uprzywilejowanych, ale także na przykład na warkot silnika sąsiedniego pojazdu, który akurat zbiera się do wyprzedzania, czy na niepokojące odgłosy własnego pojazdu, gdyby nagle wystąpiła jakaś usterka.

Głośna muzyka nie tylko odcina kierującego od dźwięków z zewnątrz, może także zaburzyć jego równowagę emocjonalną. Ogłuszony basami, poddany rytmowi muzyki, kierowca może albo czuć się nadmiernie zrelaksowany, albo też emocjonalnie "poszczuty" do zachowań agresywnych, nieobliczalnych dla innych uczestników ruchu. Formalnie słuchanie muzyki, i to każdego rodzaju i każdego stopnia głośności, nie jest zakazane. Jednak warto kierować się poczuciem zdrowego rozsądku i nie rozkojarzać nadmiernie hałasem w kabinie.

Do tej samej kategorii zakłócenia postrzegania zmysłowego trzeba zaliczyć rozmowy przez telefon (radiotelefon) podczas kierowania pojazdem. Ta akurat czynność jest literalnie zabroniona przez prawo o ruchu drogowym, jeśli nie jest prowadzona z pomocą urządzenia głośno mówiącego. Trzeba w tym miejscu przypomnieć, że z coraz liczniejszych badań jednoznacznie wynika, iż każda rozmowa telefoniczna podczas kierowania pojazdem dekoncentruje kierującego, również prowadzona za pośrednictwem "przepisowego" urządzenia głośno mówiącego. Skoncentrowanie się na toku rozmowy, czy choćby wysłuchiwanie przez telefon innej osoby zawęża zdolność obserwacji sytuacji na drodze. Kierowca wprawdzie zachowuje zamierzony tor jazdy, jednak uchodzą jego uwadze wydarzenia i sytuacje na marginesach drogi. Ulega tak zwanemu widzeniu tunelowemu. W konsekwencji może nie zauważyć w porę i nie zareagować na zagrożenia bądź sygnały ukryte poza owym umownym tunelem, ale należące do świata realnego i mogące grozić natychmiastowym i nieodwołalnym niebezpieczeństwem.

W niektórych krajach wprowadza się całkowity zakaz rozmawiania przez komórki podczas kierowania pojazdem, jednak należy on zdaje się do tej samej kategorii zakazów, jak zakazywanie chłopcom spania z rękami pod kołdrą... Podobnie tłumieniem i ograniczeniem zdolności obserwacji jest stosowanie zbyt ciemnych okularów, albo ich używanie po zmroku, czy oklejanie szyb samochodowych, zwłaszcza przedniej i przednich bocznych przyciemniającą folią. Przepisy o badaniach technicznych i warunkach dopuszczenie pojazdów do ruchu zabraniają takich praktyk, jednak wielu kierowców, zwłaszcza miłośnicy tuningu nie mogą się oprzeć pokusie stosowania tej swoistej "czapki niewidki". Jednak muszą pamiętać, że mogą natrafić na gorliwego policjanta, który zabierze im dowód rejestracyjny i skieruje pojazd na przedterminowe badania techniczne.

Niczym innym, jak uśpieniem zmysłów, jest picie alkoholu czy zażywanie substancji narkotycznych i siadanie potem za kierownicą. Te praktyki mogą być potraktowane jako przestępstwo i zagrożone karą pozbawienia wolności do lat dwóch (nawet jeśli się nie spowodowało wypadku!). Przytępienie zdolności postrzegania jest także konsekwencją nadmiernego zmęczenia, czy choćby sutego posiłku przed dłuższą podróżą.

Dlatego należy pamiętać jak ważne są dla nas zmysły, szczególnie jeśli siadamy za kierownicą. Musimy być bowiem przygotowani na wszelkie pułapki i niespodzianki jaki mogą nam się przytrafić na drodze i w razie potrzeby odpowiednio na nie zareagować. Doskonałe jest w tym przypadku stosowanie złotego środka.

Źródło: Tomasz Talarczyk "Ceńmy zmysły"
AUTO TUNING ŚWIAT nr 11, listopad 2003, str. 45

 

 

0
0

 

0
 
Copyright by KRIS96  © 2005 - 2006 Poland tuningmania.pl