Szukaj  Search  Suchen

0
0
BOLESNY PROBLEM

Potrafi zepsuć nawet najprzyjemniejszy wyjazd. Doskwiera, męczy i odbiera ochotę na prowadzenie samochodu.

Ból pleców. Zna go wielu kierowców. Kręgosłup jest narażony w samochodzie na wiele niedogodności. Stała pozycja siedząca powoduje drętwienie mięśni pleców, a co za tym idzie nieprzyjemne uczucie zmęczenia oraz rozdrażnienia.

ZADBAJMY O PLECY
Szczególnie narażone na przemęczenie są dwa odcinki kręgosłupa - lędźwiowy i szyjny.

Po przejechaniu samochodem kilkuset kilometrów trzeba dać kręgosłupowi odpocząć. W przeciwnym wypadku już do końca podróży będzie nam towarzyszyło nieznośne uczucie bólu i napięcia. Jak sobie z nimi radzić?

 

Po pierwsze. Na długiej trasie powinno się koniecznie robić postoje. Pokusa jak najszybszego dotarcia do wyznaczonego celu podróży jest czasem bardzo silna. Trzeba się jednak jej oprzeć i pomyśleć o kręgosłupie.

Po drugie. Podczas przerwy w jeździe warto więc nie tylko wypić kawę, ale także wykonać kilka podstawowych ćwiczeń. Skłony i wymachy ramion potrafi wykonać każdy. Już po około pięciu minutach poczujemy się znacznie lepiej, a mięśnie pleców będą rozluźnione i gotowe przyjąć kolejne godziny za kierownicą.

Jeśli bolą mięśnie karku i kręgi szyjne warto poprosić pasażera o ich delikatne rozmasowanie. Zapobiegnie to ich dalszemu sztywnieniu i bólowi głowy, który może się w efekcie pojawić.

W gorszej sytuacji są ludzie mający schorzenia kręgosłupa. Dla nich jazda samochodem potrafi być prawdziwą udręką.

Warto zatem zastanowić się co zrobić, by korzystanie z samochodu uczynić jak najmniej uciążliwym. Wszystko zaczyna się od prawidłowego wsiadania. Nie należy po prostu opadać na fotel, tylko wsiadać delikatnie. Najlepiej zrobić to tak jak kobieta w obcisłej spódnicy. Najpierw należy usiąść bokiem w fotelu, a potem obrócić się podpierając rękoma o poduszki siedziska. Kiedy już usiądziemy, podstawową sprawą jest właściwe wyregulowanie fotela. Jego oparcie powinno raczej znajdować się w pozycji pionowej niż mocno odchylonej do tyłu. Wtedy obciążenia wzdłużne na kręgosłup lepiej się rozkładają.

Po długiej podróży z samochodu trzeba wysiadać ostrożnie. Zmęczony kręgosłup jest podatny na urazy i zanim wykonamy gwałtowny ruch pozwólmy mu odpocząć i rozluźnijmy mięśnie.

Jadąc samochodem często zapominamy o podstawowych zasadach dbania o plecy. Groźne dla chorego kręgosłupa są wszelkiego rodzaju silne skręty. Wyobraźmy sobie taką sytuację. Jesteśmy przypięci pasami bezpieczeństwa i chcemy coś sięgnąć z tylnej kanapy, kieszeni drzwi lub głębokiego schowka. Wyginamy się i skręcamy zapominając o tym, że mamy praktycznie unieruchomione pośladki. Taka sytuacja jest niezwykle niekorzystna dla pleców, nawet zdrowych. Lepiej więc zatrzymać się, wysiąść z auta i dopiero sięgnąć po to czego szukamy. Jest to może niewygodne, ale chore plecy wymagają szczególnej troski i lepiej od razu przyzwyczaić się do poprawnego ich traktowania.

Wyjątkowo ostrożnie pakujmy też cięższe bagaże lub sięgajmy po przedmioty z bagażnika. Nie ma bowiem nic gorszego niż obciążenie kręgosłupa daleko do przodu wysuniętym przedmiotem o sporej masie. Jeśli już koniecznie musimy go sami wyjąć, trzeba go najpierw przysunąć powoli do krawędzi bagażnika i dopiero wtedy podnosić.

Dla ludzi zdrowych brzmi to może śmiesznie, ale czasami ból może wywołać niewłaściwe podniesienie na przykład... dwulitrowego kartonu soku! Układając ciężary w bagażniku lepiej przesuwać je po podłodze niż od razu układać na końcu przedziału ładunkowego.

PRZYJAZNY SAMOCHÓD
O tym, że kręgosłup jest newralgicznym organem człowieka wiedzą oczywiście producenci samochodów. Wielu z nich stara się wyposażyć siedzenia w regulowane podpórki lędźwi. Jeśli mamy problemy z plecami, koniecznie zadbajmy, by ten element wyposażenia znalazł się w naszym aucie. Z niezrozumiałych względów producenci traktują go czasem jako element luksusowy. A już zupełnie nie rozumiem dlaczego niektóre auta mają regulowane podpórki pod lędźwia w fotelu kierowcy, ale nie ma po stronie pasażera.

Jeśli w naszym aucie siedzenia są po prostu niewygodne, powodują zmęczenie pleców i nie można wyposażyć ich w podpórki pod kręgi lędźwiowe warto zastanowić się nad kupnem specjalnego fotela ortopedycznego. Modele takie produkuje np. firma Recaro.

PROJEKTY FOTELA IDEALNEGO
Wielu producentów stara się jednak tak zaprojektować siedzenia , by były jak najwygodniejsze, a ich konstrukcja najlepiej odpowiadała kształtowi anatomicznemu człowieka. Dobrym przykładem może być firma Volvo, która już w 1964 roku w modelu Amazon zaprezentowała fotele wyposażone w podpórkę pod lędźwia. Można ją było regulować przy użyciu śrubokrętu, tak by dopasować jej kształt do indywidualnych potrzeb kierowcy. Od tego czasu fotele Volvo uznawane są za jedne z najlepszych w branży motoryzacyjnej. Obecnie nad ich rozwojem pracują dwie grupy inżynierów. Jedenastu zajmuje się siedzeniami przednimi, a dziewięciu tylnymi. Ważną rolę odgrywa tutaj ergonomia, nauka która zaczęła się rozwijać w latach 50. ubiegłego wieku. Wykorzystuje ona zdobycze biologii, technologii oraz psychologii by pomóc w zbadaniu interakcji między człowiekiem a wytworami nowoczesnej techniki. Z Volvo stale współpracuje profesor Alf Nachemson z Goeteborga - uznany specjalista zajmujący się bólem pleców.

Stworzenie wygodnego i bezpiecznego fotela jest nie lada wyzwaniem. Kierowca musi się w nim czuć komfortowo podczas długich i krótkich podróży. Taki fotel musi poza tym odpowiadać zarówno kobietom jak i mężczyznom i bez względu na to, czy są wysocy czy niscy, szczupli czy tędzy.

Projektant foteli Lennar Lindberg podkreśla, że celem jest zbudowanie takiej konstrukcji, by kierowca siedział w fotelu a nie na nim oraz mimo stabilnej pozycji miał wystarczającą swobodę ruchu.

Niestety, schorzenia i bóle pleców stały się wręcz chorobą cywilizacyjną. Zapracowani i przemęczeni zapominamy, że trzeba o nie cały czas dbać. I niestety dotyczy to również jazdy samochodem. Im wcześniej zdamy sobie z tego sprawę i przyzwyczaimy się do podstawowych zasad poprawnego traktowania kręgosłupa tym dalej odsuniemy ryzyko ciężkiego do zniesienia i uniemożliwiającego normalne funkcjonowanie bólu.

JAK  DBAĆ O KRĘGOSŁUP W SAMOCHODZIE?

przyjąć odpowiednią pozycję za kierownicą, z maksymalnie cofniętymi pośladkami,
używać podpórki pod kręgi lędźwiowe,
podczas dłuższej jazdy robić odpoczynki, bo nierówności nawierzchni przenoszą się na kręgosłup powodując jego zmęczenie,
po długiej trasie wysiadać z auta powoli i nie robić gwałtownych ruchów. Wykonać kilka ćwiczeń, rozciągnąć cały kręgosłup, ewentualnie przebiec 200 metrów truchtem,
nie wykonywać na fotelu mocnych skrętów,
raczej nie stosować akcesoriów fotelowych, bo podczas jazdy mogą się przesunąć, co może spowodować ucisk na kręgosłup,
zawsze mieć zapięty pas i odpowiednio wyregulowany zagłówek. Nawet podczas gwałtownego hamowania może dojść do urazu kręgów szyjnych,
używać klimatyzacji z umiarem. Zbyt duża różnica temperatur pomiędzy wnętrzem auta a otoczeniem może doprowadzić do skurczu mięśni. Szczególnie powinny na to uważać osoby mające chory kręgosłup,
wyjmując ciężkie rzeczy z bagażnika nie podnosić ich prostując kręgosłup, ale kolana,
zawsze mieć przy sobie leki zapisane przez lekarza. Należy upewnić się, czy użycie któregoś z nich nie wyklucza prowadzenia pojazdu,
osoby z chorym kręgosłupem powinny w miarę możliwości unikać pokonywania dalekich tras samotnie.

Źródło: Adam Szczepaniak "Bolesny problem", AUTO MOTO nr 12 (74), 3 września 2003, str. 68-70

 

 

0
0

 

0
 
Copyright by KRIS96  © 2005 - 2006 Poland tuningmania.pl