|
Przyzwyczailiśmy się
już do myśli, że naprawdę ekonomiczne mogą być
tylko silniki wysokoprężne. Tymczasem, jak się
okazuje, silniki benzynowe wsparte
odpowiednimi technologiami odrabiają straty!
W roku 1952 rozpoczęto
seryjny montaż układów wtrysku bezpośredniego
(firmy Bosch) w samochodach Gutbrod Superior
600 i Goliath 700 GP. Również legendarny
Mercedes 300 SL otrzymał w 1954 układ wtrysku
bezpośredniego. Pomysł narodził się jednak
znacznie wcześniej - w roku 1937 firma Bosch
produkowała już pompy wtryskowe do silników
lotniczych.
Kolejne lata przyniosły
na tym polu dominację układów gaźnikowych -
prostszych i bardziej niezawodnych. Przemysł
motoryzacyjny nie był jeszcze przygotowany,
także technologicznie, do wtrysku
bezpośredniego.
W latach 70. i 80.
ubiegłego wieku, za sprawą coraz ostrzejszych
norm czystości spalin, gaźniki zostały
stopniowo wyparte przez mechaniczne, a potem
elektroniczne układu wtrysku benzyny do
kolektora dolotowego. Właśnie one dominują
teraz we współczesnych silnikach z zapłonem
iskrowym, ale można być pewnym, że ich dni są
policzone. Przyszłością jest wtrysk
bezpośredni benzyny. Już prawie każdy poważny
koncern oferuje samochody wykorzystujące ową
technologię i oferta ta zwiększa się z
miesiąca na miesiąc.
Przypomnijmy - to
Mitsubishi było owym pionierem, który jako
pierwszy w roku 1998 znów postawił na wtrysk
bezpośredni. Silniki GDI z koncernu spod znaku
trzech diamentów (lub przynajmniej japońska
technologia wtrysku) pojawiły się wkrótce w
samochodach europejskich (Volvo, koncern PSA).
Dołączyli do tej grupy także inni producenci,
np. Renault, Toyota, Fiat-Alfa Romeo. W roku
2000 do produkcji wszedł DI-Motronic firmy
Bosch. Obecnie każda firma może zastosować w
swych konstrukcjach osprzęt do wtrysku
bezpośredniego.
Dlaczego nie do
kolektora?
Zastanówmy się zatem, cóż tak atrakcyjnego
jest we wtryskiwaniu (benzyny) bezpośrednio do
komory spalania, a nie do kolektora
dolotowego? Odpowiedź jest bardzo prosta:
zwykły, tłokowy silnik benzynowy pracuje
naprawdę efektywnie tylko pod wysokim
obciążeniem, to znaczy wtedy, gdy
zapotrzebowanie na oddawaną przezeń moc jest
takie, iż możliwe jest całkowite napełnianie
cylindrów mieszanką paliwa z powietrzem.
Niestety, w praktyce takie stany występują
rzadko i właściwie każdy silnik jest "za duży"
do spokojnego poruszanie się w miejskim ruchu,
do oczekiwania w korku, a nawet do zwykłej,
nieśpiesznej jazdy szosowej.
Oddawanej mocy nie można
ograniczyć poprzez zubożenie mieszanki, gdyż
granice jej składu, w jakich nastąpi zapłon,
są bardzo wąskie. Ponadto uboga mieszanka
powoduje nadmierną emisję tlenków azotu. Tak
więc przy niskich obciążeniach układ dolotowy
dławiony jest przepustnicą, co drastycznie
zmniejsza sprawność silnika.
Tymczasem w układach z
wtryskiem bezpośrednim możliwe jest spalanie
paliwa w dwu podstawowych konfiguracjach: jako
mieszanki uwarstwionej, tj. wypełniającej
cylinder i komorę spalania tylko lokalnie
(przy niewielkich obciążeniach), oraz jako
"zwykłej" mieszanki homogenicznej, przy
wysokich obciążeniach. Efektem jest istotne
obniżenie zużycia paliwa, np. w jeździe
miejskiej, gdy spalana jest mieszanka
uwarstwiona (statystycznie o 10-20%), i
utrzymanie go na dotychczasowym poziomie przy
jeździe szosowej. Dodajmy do tego możliwość
dość swobodnego kształtowania strumienia
wtryśniętego paliwa, łatwość podziału fazy
wtrysku na kilka części (w zależności od
potrzeb) oraz to, iż objętość cylindra można
dopełniać gazami spalinowymi. W sumie wtrysk
bezpośredni pozwala na nieosiągalne w inny
sposób dopracowanie procesu spalania, do tego
stopnia, że współczesne silniki benzynowe mogą
już konkurować (pod względem zużycia paliwa) z
silnikami wysokoprężnymi z bezpośrednim
wtryskiem.
Mnóstwo nowości
Istnieje kilka podstawowych systemów wtrysku
bezpośredniego benzyny (w zależności od
położenia kanału dolotowego i wtryskiwacza), a
wszystkie one mają swoje określone zalety. Tym
razem jednak wspomnijmy o rozwiązaniach
przyszłościowych, gdyż nawet ta, całkiem nowa,
technologia nie stoi w miejscu.
Bosch informował
ostatnio o planowanym połączeniu wtrysku
bezpośredniego z turbodoładowaniem. O ile
silniki turbodoładowane sprawdzają się przy
znacznych obciążeniach, ich wadą jest
konieczność stosowania względnie niskich
stopni sprężania. Tymczasem wtrysk
bezpośredni, schładzający zassany ładunek,
umożliwi zastosowanie turbodoładowania wraz z
wysokim stopniem sprężania, a efektem będzie
możliwość zmniejszenia pojemności skokowej i
gabarytów silnika. Pozostaje jeszcze zjawisko
tzw. turbodziury, dotychczas nieodłącznie
związane z wysilonymi silnikami turbo. Bosch
proponuje użycie dodatkowej sprężarki
elektrycznej (na 12 V), która całkowicie
usunie tą niedogodność przy przejściach ze
stanu niskiego do wysokiego obciążenia
silnika.
Nowoczesne systemy
DI-Motronic Boscha będą oczywiście
wykorzystywać wszystkie możliwe rozwiązania
mające na celu ograniczenie emisji szkodliwych
spalin, z podgrzewaniem katalizatorów (przez
zastosowanie specjalnej procedury wtrysku,
rozruchem na wysokociśnieniowej mieszance
uwarstwionej i pracą, w razie potrzeby, na
mieszance homogenicznej.
Ciekawostką jest jeszcze
jedna koncepcja - rozruch bez rozrusznika!
Przy wtrysku bezpośrednim jest to możliwe,
jeżeli tłok w cylindrze zatrzymuje się w
odpowiedniej fazie. System ten już został
przetestowany. Umożliwia on dokonanie
szybkiego rozruchu nagrzanego silnika (np. w
oszczędnościowej miejskiej strategii "stop and
go"), a także wspomaganie rozrusznika w
utrudnionych warunkach rozruchu.
Przyszłościowym
rozwiązaniem będzie proces spalania
strumieniowego, czyli wtrysk rozdrobnionego
paliwa wprost na świecę zapłonową, a nie na
ścianki tłoka lub cylindra, co powinno
pozwolić na dalsze oszczędności. Tą drogą
idzie także firma Delphi, korzystająca w swych
badaniach z idei wtrysku bezpośredniego,
opracowanej przez australijski Orbital. System
polega na centralnym wtrysku nie tylko paliwa,
ale paliwa wraz ze sprężonym powietrzem. Takie
rozwiązanie pozwoli na idealne kształtowanie
procesu spalania, znowu szczególnie przy
niskich obciążeniach. Dodatkowe bonusy to
możliwość uzyskania wyższego efektywnego
stopnia sprężania i lepszego napełnienia
cylindra. Inną, komplementarną technologią
Delphi i Orbitala jest zintegrowanie
wtryskiwacza do wtrysku bezpośredniego ze
świecą zapłonową. Takie urządzenie pozwoli na
łatwą adaptację systemów DI do wielu
istniejących silników.
Wtrysk bezpośredni
stosowany jest również w silnikach dwusuwowych
- np. zaburtowych i skuterach wodnych, gdzie
pozwala na mniejsze zanieczyszczenie
środowiska.
Źródło: Jerzy Dyszy
"Bezpośrednio jest lepiej", MOTOR nr 32
(2617), 5 sierpnia 2003, str. 38-39
|