Szukaj  Search  Suchen

0
0
AKUMULATOR

Przekręcasz kluczyk w stacyjce i nic - silnik milczy jak zaklęty. Najczęściej oznacza to, że zapomniałeś o jednym z najważniejszych urządzeń w Twoim samochodzie - akumulatorze.

Nowoczesny samochód nie może funkcjonować bez prądu, więc warto zadbać o akumulator. Instalacja elektryczna aut osobowych pracuje przy napięciu 12V i tylu woltowy musi też być akumulator. W całkowicie naładowanym akumulatorze napięcie na zaciskach wynosi 14,4V, a w rozładowanym 10,5V.

 

Anatomia
Podstawowym elementem akumulatora jest ogniwo, zbudowane z serii dodatnich i ujemnych płyt rozdzielonych separatorami. W ogniwie płyty dodatnie i ujemne połączone są ze sobą mostkami biegunowymi, ogniwa zaś łącznikami. Łącznik płyt dodatnich pierwszego ogniwa tworzy biegun dodatni akumulatora, a łącznik ostatniego ogniwa ujemnego jest biegunem ujemnym. Akumulator 12-woltowy ma sześć ogniw. Pojemność ogniwa zależy od liczby i wielkości płyt wykonanych z ołowianej kratki. Starsze akumulatory mają klatkę odlewaną, nowsze cięto-ciągnioną. Ta technologia pozwala zwiększyć powierzchnię aktywną akumulatora, a zatem zwiększyć natężenie prądu rozruchu, które wynosi chwilowo do kilkuset amperów.

Fizjologia
Nowoczesna konstrukcja akumulatorów sprawia, że coraz częściej są one bezobsługowe. Ołów może być z dodatkiem antymonu (technologia antymonowa), wapnia i antymonu (technologia hybrydowa) lub wapnia (technologia wapniowa). Akumulatory wapniowe nie wymagają uzupełniania wody w czasie całego okresu eksploatacji.

W czasie ładowania napięcie akumulatora ciągle wzrasta, aż osiągnie 14,4V, po czym zaczyna się intensywne wytwarzanie gazu. W procesie elektrolizy powstaje tlen i wodór, co grozi wybuchem akumulatora.

Podczas rozładowania akumulatora na płytach powstaje siarczan ołowiu w postaci rozdrobnionego osadu. Pozostawienie akumulatora w takim stanie powoduje, że tworzą się duże kryształy siarczanu, które znacznie trudniej rozkładają się podczas ładowania i akumulator nie odzyskuje dawnej sprawności.
Nowoczesne akumulatory wyposażone są w korki antywylewne (zapobiegają się wylaniu elektrolitu przy przechylaniu akumulatora, są antywybuchowe, mają optyczny wskaźnik naładowania, niski prąd samowyładowania (mogą być przez dłuższy czas nieużywane bez utraty właściwości) i charakteryzują się dużymi prądami rozruchu. Wszystko po to, abyś czasami mógł jednak zapomnieć o swoim sercu z elektrolitu.

Akumulator wymieniamy tylko na zalecany przez producenta. Należy sprawdzać nie tylko pojemność, ale i prąd rozruchu (oznaczenia na obudowie) - w zimie ma to decydujące znaczenie, szczególnie w większych silnikach benzynowych i dieslach.
Powtarzające się kłopoty z akumulatorem mogą być powodowane przez nieodpowiednie napięcie ładowania. Niższe niż 13,8 V nie doładuje, powyżej 14,2 skraca żywotność akumulatora. Przy kłopotach z ładowaniem świeci się kontrolka ładowania akumulatora.
Jeśli w czasie jazdy zauważymy, że jasność świateł auta zmienia się wraz z obrotami silnika, trzeba udać się do elektryka - ładowanie jest niewystarczające i prawdopodobnie uszkodzony został alternator albo prądnica lub regulator napięcia.
Zimą podczas awaryjnego rozruchu z drugiego akumulatora nigdy nie podłączaj obu kabli jednocześnie, bo łatwo o zwarcie. Jeżeli minus jest załączony do masy, to: najpierw podłącz przewód plusowy z akumulatora rozruchowego do ładowanego. Następnie minus z akumulatora rozruchowego podłączamy do masy w aucie uruchamianym. Po podłączeniu obu kabli odczekaj kilka minut, aby doładować akumulator - prąd rozruchu jest tak duży, że nie przepłynie kablami. Kable powinny być dwukolorowe, jak najgrubsze, z izolacją zachowującą elastyczność także na mrozie i mieć co najmniej 2,5 m długości.
Nie zdejmuj klem z akumulatora przy pracującym silniku - grozi to zniszczeniem elektroniki pokładowej.
Dodatkowy akumulator podłączaj tylko równolegle, tj. plus z plusem i minus z minusem.

Źródło: Robert Przybylski "Serce z elektrolitu" MOTO MAGAZYN nr 10 (115), str. 40-41, październik 2002

 

0
0

 

0
0
0
 
Copyright by KRIS96  © 2005 - 2006 Poland tuningmania.pl