|
Telewizja i kino domowe na czterech kółkach?
Jeszcze parę lat temu nikt nie wyobrażał sobie,
że postęp w dziedzinie techniki i drastyczne
obniżenie kosztów produkcji monitorów
ciekłokrystalicznych sprawi, że nastąpi istny
boom na różne multimedialne urządzenia. Atutem
takich rozwiązań jest to, że zajmują one mało
miejsca oraz wymagają niewielkiej ilości
energii, a więc są idealne do samochodu.
Wielu z nas chciałoby wyposażyć swój samochód
w urządzenia, które chociaż w małej części
oddawałyby klimat naszego domu. Często podczas
długich podróży lub stojąc w kilku
kilometrowych korkach na bardziej zatłoczonych
odcinkach naszych miast chcielibyśmy choć
przez chwilę obejrzeć np. nasze ulubione DVD z
koncertem lub spojrzeć co też ciekawego dzieje
się w telewizji. Myśląc mniej egocentrycznie
możemy też zadbać o komfort podróżujących z
nami pasażerów i zapewnić im ekstremalną dozę
rozrywki, jak się okazuje za całkiem nieduże
pieniądze. Parę lat temu zbudowanie systemu TV
lub DVD mogło kosztować majątek. Dzisiaj ceny
są już na tyle przystępne, że na takie luksusy
może sobie pozwolić większa liczba osób.
Przechodząc do rzeczy chciałbym zaprezentować
Państwu podstawowe zagadnienia, a także
możliwości związane z budową takiego systemu.
Na naszym rynku dostępna jest szeroka gama
urządzeń, które można podzielić w mniej lub
bardziej skomplikowane grupy, które różnią się
walorami użytkowymi, i co chyba najważniejsze,
ceną.
Najprostszym możliwym rozwiązaniem, które
będzie wymagać najmniejszej inicjatywy z
naszej strony w kwestii montażu jest zakup
urządzenia zwanego potocznie kombajnem. Jest
to zintegrowany amplituner i odtwarzacz DVD, w
którym dodatkowo zamontowano jeszcze
ciekłokrystaliczny wyświetlacz. Jednym z jego
największych walorów jest przede wszystkim
kompatybilność z rozmiarem 1-DIN. Co to
oznacza w praktyce? Mówiąc prościej, takie
urządzenie będziemy mogli bez żadnych
problemów wpasować w standardową kieszeń na
radioodtwarzacz, nie wymagającą dodatkowych
przeróbek (o ile nasz samochód został w takową
wyposażony). W skład takiego urządzenia poza
wspomnianym odtwarzaczem DVD, sprzęt oferować
będzie możliwość odsłuchiwania płyt audio oraz
kompaktów z plikami w formacie MP3. Nierzadko
w zestawie otrzymamy również zintegrowany
wzmacniacz oraz tuner radiowy i telewizyjny.
Całą filozofią podczas montażu takiego
urządzenia jest wpięcie kostki ISO, złącz
antenowych oraz umiejscowienie odtwarzacza w
kieszeni na desce rozdzielczej.
Jednym z ograniczeń takich systemów, które
wywołane są przede wszystkim wymogami natury
prawnej i bezpieczeństwa, to blokada
wyświetlania obrazu na telewizorze LCD w
czasie jazdy. Dzięki temu wyświetlacz nie
będzie odwracał uwagi kierowcy od obserwowania
sytuacji na drodze. Ucierpią na tym jednak
pasażerowie, którzy nie będą mogli korzystać z
dobrodziejstw techniki w czasie jazdy. Jednak
jak się okazuje w niektórych odtwarzaczach
blokadę można ominąć, a nasze prawo nie
posiada żadnych zapisów zabraniających
kierowcy oglądania telewizora podczas jazdy.
Jak informuje kom. Adrian Klejner
WRD KWP we Wrocławiu jedynym wymogiem
precyzującym tą kwestię jest przepis ogólny
zawarty w art. 3. ustawy prawo o ruchu
drogowym, mówiący o tym, że „Uczestnik
ruchu i inna osoba znajdująca się na drodze są
obowiązani zachować ostrożność albo gdy ustawa
tego wymaga - szczególną ostrożność, unikać
wszelkiego działania, które mogłoby spowodować
zagrożenie bezpieczeństwa lub porządku ruchu
drogowego, ruch ten utrudnić albo w związku z
ruchem zakłócić spokój lub porządek publiczny
oraz narazić kogokolwiek na szkodę. Przez
działanie rozumie się również zaniechanie.”
Wyjściem z wcześniejszej sytuacji może być
także zakup dodatkowego monitora LCD. I tutaj
do wyboru mamy kilka opcji. Jedna z nich to
telewizorek z uchwytami do montażu przy
zagłówkach. Jednak żeby dwie osoby mogły
cieszyć się obrazem dobrej jakości (wynika to
ze specyfikacji monitorów LCD, które
ograniczają jakość obrazu, gdy patrzy się na
nie z boku) trzeba będzie zakupić dwa
egzemplarze. Druga możliwość to wyświetlacz
zintegrowany w osłonie przeciwsłonecznej nad
przednią szybą. Jednak jej minusem jest to, że
pasażerowie z tylnego rzędu foteli nie będą
widzieć zbyt wiele. Optymalnym rozwiązaniem
dla nich może być większy wyświetlacz mocowany
do sufitu. Z reguły jest on montowany w
dyskretnej obudowie pozwalającej na szybki
montaż w podsufitce i dowolne obracanie. O ile
droższe rozwiązania markowych firm pozwalają
na bezprzewodową transmisję wideo i dźwięku,
to już tańsze wyświetlacze będą z pewnością
wymagały pociągnięcia dodatkowych kabli
przekazujących wizję i fonię.
Multimedialne zestawy do samochodu oferują
bardzo często możliwość zewnętrznych źródeł
sygnału takich jak: konsole gier czy kamery
cofania. Przed wyborem odpowiedniego dla nas
urządzenia warto się upewnić jakie możliwości
oferuje dany model i co w podobnej cenie
oferuje konkurencja. Multimedia w samochodzie
nie są tanią inwestycją, dlatego warto dobrze
się zastanowić co chcemy uzyskać i na jak
długo.
Sebastian Kościółek |