|

Samochód od lipca 2005 do marca 2006 przechodził kapitalny remont wszytskiego co
możliwe. Od tego czasu zrobiłem nim około 4tys km.
Nadwozie pochodzi z roku 1982, ale jego obecny stan zupełnie na to nie wskazuje,
poniewaz jest w idealnym stanie. Podczas remontu zostały wymienione drzwi,
błotniki, maska silnika i klapa bagaznika na elementy z nowszych roczników które
były juz ocynkowane. Cała podłoga została wyremontowana, progi zostały
wymienione na nowe, całość podłogi zakonserwowana kilkoma warstwami odpowiednich
środków. Zakonserwowana została też karoseria znajdująca się pod plastikowymi
oryginalnymi nakładkami (nadkola, progi, przedni i tylny pas). Całość została
polakierowana czarnym akrylem. w samochodzie jest też nowa szyba przednia (stara
pękła przy wyciąganiu) wieć nie ma na niej rys właściwych dla starych
samochodów. Zmiany w nadwoziu w stosunku do oryginału:
- szeroka atrapa chodnicy bez znaczka
- własnoręcznie wykonane białe kierunkowskazy na bazie szkieł z poloneza (nie
żółkną tak jak samoróbki z pleksi)
- w masce znajduje się wlot pełniący zadanie praktyczne a nie dekoracyjne, jest
on jednocześnie wykonany tak aby nie rzucał się w oczy,
- wszystkie szyby oprócz przedniej przyciemnione profesjonalną folią silver (nie
jest to ten najmocniejszy odcień więc nie ma problemów z widocznością nawet jak
jest ciemno),
- instalacja swiatel mijania i drogowych zostala przerobiona na przekaznikowa co
pozwolilo zamontowac mocniejsze zarowki bez ryzyka ze spali sie wlacznik swiatel,
Uważam że w sylwetce tego samochodu nie ma co zmieniać i poprawiać fabryki,
dlatego wszelkie spoilery pozostały seryjne.
Zawieszenie:
- samochod jest obnizony o 40mm, ma sprezyny H&R
- nowe amortyzatory (były założone podczas remontu więc mają przebieg ok 4tys km.)
- wahacze zostaly odnowione,
- zalozone stabilizatory przedni i tylny z wersji 16V,
- tylna belka z modelu 16V (tarcze hamulcowe zamiast bębnów),
- nowe wszytskie tarcze hamuclowe i klocki (czyli podobnie jak amortyzatory mają
4tys km), nowe lozyska,
- przednie tarcze wentylowane i nacinane, klocki Ferodo
- górne rozporki zawieszenia: przednia aluminiowa, tylna stalowa
- odnowione zaciski typu VWII
- felgi aluminiowe 15' z oponami Pirelli 195/55
Wnetrze (nie ma zadnego audio, a tapicerka ograniczona do minnimum czyli jest
deska rozdzielcza, boczki drzwiowe, i fotel kierowcy):
- fotel kubełkowy konstrukcji skorupowej (wiec lekki) na oryginalnych
mocowaniach fotela z VW (wiec jest opcja regulacji i nie było nic wiercowe w
podłodze)
- kierownica Raid 27cm,
- szelkowe pasy Schroth z elektrycznym napinaczem (niebieskie),
- dodatkowe wskażniki na słupku: ciśnienia oleju, voltomierz, podciśnienia w
kolektorze ssącym,
- obrotomierz wymieniony na model z wersji 16V (zakres działania do 8tys a nie
do 7tys obr/min),
- białe tarcze zegarów, podświetlenie zegarów niebieskimi diodami,
- do kompletu dodaję zwykły fotel pasażera i boczki drzwiowe. Reszty tapicerki
brak.
Silnik:
Na tym elemencie samochodu skupiłem sie najbardziej podczas przebudowy. Jest to
jednostka napędowa z Audi Quattro z 1993r o pojemności 2 litrów i 4 zaworach na
cylinder o oznaczeniu 6A i mocy seryjnej 136KM. Ja nieco go przebudowałem
wykonując przy okazji jego częściowy remont. Obecnie wyglada to tak:
- silnik jest zasilany dwoma podwójnymi, poziomymi gaźnikami Dellotro 40 DHLA
(sprowadzone z Wloch)
- w gaźnikach jest wymieniony cały osprzęt (dysze, rurki dyfuzyjne, gardziele)
na odpowiedniki właściwe dla pojemności 2.0 (bardzo częsty błąd rodzimych
tunerów że wkładają do silnika gaźniki jakie wpadną w ręce i oczekują rezultatów
- owszem prawie zawsze będą bo pojawiają się cztery przepustnice ale dzięki
odpowiedniemu doborowi osprzetu gaźników można zyskać dwa razy więcej) - częsci
sprowadzane z Anglii, ale spokojnie - to się nie ma prawa zepsuć :)
- dwie pompy paliwa - jedna przy zbiorniku podaje paliwo do przejściowego
zbiorniczka w komorze silnika dzięki czemu mamy pewność że nawet przy bardzo
ostrych manewrach silnik nie zacznie przerywać jak pompa zassa powietrze, druga
pompa to specjalna pompa zasilająca gazniki - wysokowydajna pompa o małym
ciśnieniu firmy Facet - dedykowana do aut o mocy do 250KM (także sprowadzona z
Anglii, jeszcze na gwarancji),
- wyczynowe wałki rozrządu 277stopni firmy Świątek (wiem że krążą rózne opinie o
tej firmie, ja jednak jestem bardzo zadowolony z jej wyrobów które stosuje juz w
drugim samochodzie),
- kompletny układ wydechowy ze stali nierdzewnej (kompletny znaczy: kolektor
4-2-1, strumienica, tłumik końcowy) o średnicy zewn 60mm firmy Michael, dość
głośny - ale w końcu to auto nie jest limuzyną ;)
- głowica przeszła kompleksowy remont, zostały wymienione zawory, prowadnice,
uszczelniacze, zawory i gniazda zostały dotarte, głowica splanowana, wszystkie
uszczelki są nowe, wszytskie popychacze hudrauliczne także zostały zmienione na
nowe podczas wymiany wałków rozrządu, nowe kolo pasowe rozrządu
- nowa pompa wody
- większa chłodnica
- układ zapłonowy z modułem tranzystorowym (nie klasyczny z przerywaczem),
- nowe komplente sprzęgło (wymienione podczas remontu)
- koło zamachowe z silnika 1.6 - jest o 30% lżejsze od oryginału w 2.0
Silnik zupełnie nie kopci olejem, jedyną rzeczą którą by się przydało tu jeszcze
wymienić to rozrusznik bo jest założony z golfa 1.8 i czasami kręci się z duzym
oporem. Inny problem z silnikiem jest taki ze potrafia sie zatkac dysze wolnych
obrotow w gaznikach, poniewaz wszystkie przewody paliwa sa nowe i fabryczniue
jest w nich jakis pyl ktory mimo filtrow paliwa dostaje sie do gaznikow i zbiera
sie w tych dyszach i czasami je przytyka (zwlaszcza kiedy auto postoi dluzszy
czas, przypuszczam ze w koncu sie on calkiem wyplucze i nie bedzie problemu,
bywa tak ze same sie oddtykaja, ale czasami trzeba po prostu je wykrecic i
przeczyscic, zajmuje to jakies 5 minut roboty - przyszlemu wlascicielowi
przeprowadze szkolenie jak to zrobic :)). Pozatym silnik chodzi jak zegrek i
mysle ze bez problemow zrobi on jeszcze wiele tysiecy kilometrow. Zmierzone
cisnienie sprężania na cylindrach - na wszystkich w granicach 12,5-13 na zimnym
silniku wiec stan można by powiedzieć idealny.
Silnik w 2006 gdy był wciąż na etapie budowy (nie było połowy elementów które
potem się w nim pojawiły) legitymował się mocą 160KM i 200Nm (mam wykres z
hamowni podwoziowej), teraz na 100% jest mocniejszy ponieważ osiągi znacznie się
poprawiły. Obecnie wg urządzenia pomiarowego Gtech pro rozpędza się do setki w
ok 6,5s (rekord to 6.39), natomiast na odbywających się we wrześniu 2007
lokalnych zawodach czas przejazdu ET 1/4 mili wyniosł 14.6s (pomiar
fotokomórkami). Na tę chwilę oceniam jego moc na 180 - 190KM, ale nie miałem
okazji odwiedzić hamowni więc nie będę gdybać. Do tego dodam że dzięki
zawieszeniu z modelu 16v auto kapitanie trzyma się drogi, spalanie w trasie
wynosi ok 9l na 100km wiec jak na taki silnik tragedii nie ma, w mieście nie
litrażowałem bo na codzien poruszam się innym samochodem, natomiast na wyścigach
spali tyle ile sie wleje :). Problemem moze byc poruszanie sie po mokrej
nawierzchni poniewaz przy probie mocnego przyspieszania samochod potrafi zerwac
przyczepnosc nawet na trzecim biegu!!! Natomiast wyprzedzanie to sama
przyjemnosc :)
|